Kamera przód+tył — czy warto dopłacać
Kamera z tyłu nie służy do filmowania krajobrazu. Służy do sytuacji, których nie widzisz: ktoś wjedzie w tył na światłach, otworzy drzwi w Twoje auto na Biedronce, zahaczy przy wyjeździe z miejsca.
W Warszawie i na Ursynowie / Gocławiu / Kabatach to codzienność. Jeden tor z przodu zapisze, że „coś się stało”. Drugi pokaże, kto.
Koszt: montaż 369 zł brutto zamiast 246 zł brutto, plus sama kamera tylna. Przewód prowadzimy dachem — nie wiercimy nadkoli i nie zostawiamy kabla na podłodze bagażnika.
Kiedy wystarczy sam przód? Auto, które prawie nie parkuje w mieście, garaż na noc, mało manewrów. Wtedy 246 zł brutto i jedna kamera są w porządku. Wystarczy uczciwie to powiedzieć na starcie.